Eucharystia jest moją autostradą do nieba

Tę postać chyba dobrze znamy: Karol Acutis (wł. Carlo Acutis) – zmarły w 2006 w wieku 15 lat (białaczka) r. utalentowany programista, patron Internetu, od 2020 r. błogosławiony Kościoła katolickiego.

Ale po kolei. Karol Acutis urodził się 3 maja 1991 w Londynie, gdzie jego rodzice Andrea i Antonia, mieszkali z powodów zawodowych. Jednym z jego przodków był polski ziemianin i dyplomata, Jan Perłowski (1872–1942), którego to wnuczką jest Maria Henrietta Perłowska (ur. 1939) – babka Carlo Acutisa. W 1995 r., kiedy Karol miał cztery lata, umarł jego dziadek ze strony matki. Wkrótce potem starzec miał się wnukowi przyśnić prosząc go o modlitwę skoro znajdował się w czyśćcu. Dziecko skierowało swe pytania na tematy nadprzyrodzone do swej polskiej niańki, która przekazała mu, według wiary katolickiej, o co tu chodziło i jak się ma modlić.

W wieku 7 lat Carlo wyraził pragnienie przystąpienia do pierwszej komunii świętej. Rodzice udali się do lokalnego biskupa i po naradzie, stwierdzono, iż miał na tyle zrozumienia by przystąpić do sakramentu Eucharystii. Uroczystość miała miejsce w klasztorze św. Ambrożego (Sant'Ambrogio ad Nemus) w Mediolanie. Potem kiedy już chodził do gimnazjum jezuickiego, rozpoczął praktykę codziennego uczestnictwa w Eucharystii oraz cotygodniowej spowiedzi świętej. Mawiał, że Eucharystia jest dla niego „autostradą do nieba”. W środowisku silnie zeświecczonym, nierzadko wręcz wrogo i prześmiewczo nastawionym do wiary, nie wstydził się dawania świadectwa o Jezusie i Kościele oraz okazywania swego entuzjazmu religijnego.

Oprócz zainteresowań typowych dla młodych ludzi, np. życia towarzyskiego, podróżowania, gry w football, grania na saksofonie, był autorem stron internetowych o cudach eucharystycznych i o świętych katolickich.

Ulubionymi świętymi Karola byli: święci pastuszkowie z Fatimy Hiacynta i Franciszek Marto, św. Dominik Savio, św. Alojzy Gonzaga oraz św. Tarsycjusz – męczennik Eucharystii z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Obok codziennej komunii św. drugim filarem jego pobożności był kult maryjny. Wiele czasu Carlo spędzał też na adoracji Najświętszego Sakramentu.

Na podstawie: https://pl.wikipedia.org/, zdjęcie ze strony: strony: https://diecezja.swidnica.pl/

Inne artykuły autora

Opuszczenie

„Przyjdę i uzdrowię go”

Nasze wyobrażenia o Bogu