Z górnej półki #19

Dziś postaraj się wiele nie rozmyślać. Przeczytaj powoli ewangelię zwracając uwagę na to, co Cię w jakikolwiek sposób pociąga. Potem przeczytaj pierwszy i drugi punkt, ale tylko po to, aby zawarta w nich treść i postawione pytania wybrzmiały w Twojej głowie i zapadły w Twój umysł. Nie rozważaj ich jednak, ale od razu przejdź do punktu trzeciego, najważniejszego. Pozwól, aby to sam Bóg pokazywał Ci prawdę o Tobie w oparciu o Słowo.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Uświadom sobie obecność Boga. On tu jest i ma Ci coś do powiedzenia.
Proś Ducha Świętego o prowadzenie i otwartość na Słowo.
Proś Boga, aby wszystkie Twoje zamiary, intencje, decyzje, myśli i czyny były skierowane ku Niemu i ku pełnieniu Jego woli.
Obraz: zobacz Jezusa, który siedzi naprzeciw Ciebie i wypowiada poniższe Słowa.

SŁOWO (Mt 7, 21-23)
Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"

PUNCTA

1. Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca.
Słowa „Panie, Panie” oznaczają wyznawanie wiary ustami oraz wypowiadanie modlitw. Okazuje się, że to nie wystarczy, żeby osiągnąć Niebo. Przede wszystkim należy wypełniać (a wcześniej poznać) wolę Boga. To jest cel modlitwy i środek do tego, by mieć udział w Królestwie Bożym.

Czy Twoja modlitwa to tylko mówienie do Boga? Czy na modlitwie starasz się rozpoznawać Jego pragnienia względem Ciebie? Czy wybierasz takie formy modlitwy, w których stwarzasz sobie możliwość usłyszenia Boga i rozpoznania Jego woli? Czy prawdziwie szukasz woli Bożej, czy tylko potwierdzenia swoich pomysłów? Czy wprowadzasz w czyn poznaną wolę Bożą?

2. Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"
W kontekście tego zdania można wspomnieć o tożsamości identyfikacyjnej (relacyjnej) i tożsamości posłanniczej (funkcyjnej). Ta pierwsza jest najważniejsza i oznacza, że człowiek określa swoją tożsamość przez pryzmat identyfikacji z Jezusem (relacja z Nim, upodabnianie się do Niego). Druga oznacza określanie siebie przez pryzmat realizowanych zadań, funkcji. Nie liczy się to, jakich dzieł dokonujemy w imię Boga, ale to, w jaki sposób je wykonujemy i czy mamy więź (znajomość) z Nim. Oznacza to, że nawet nasze codzienne obowiązki i okazje do zwyczajnych dobrych uczynków są dobrym miejscem do oddawania chwały Bogu, jeśli tylko wykonujemy je z miłością. Równie ważna jest relacja z Jezusem. „Nigdy was nie znałem” oznacza, że ludzie, o których wspomina Jezus, nie zatroszczyli się o znajomość z Nim, nigdy nie zadali sobie trudu, żeby żyć blisko Niego. Jezusowi najbardziej zależy na znajomości z nami, cała reszta jest na drugim miejscu. Ta relacja będzie Cię kształtować.

Co liczy się dla Ciebie bardziej – to, kim jesteś, czy to, co robisz? Dlaczego (o ile tak jest) przywiązujesz wagę do swoich zadań, działań?

3. Modlitwa wyobraźni
Dochodzimy do najważniejszego punktu dzisiejszej modlitwy. Wyobraź sobie Jezusa siedzącego naprzeciw Ciebie, który patrząc Ci prosto w oczy wypowiada słowa dzisiejszej ewangelii (przeczytaj je raz jeszcze). Zna doskonale Twoje życie. Dlaczego kieruje te słowa do Ciebie? Do czego się odnosi? Które słowa dotykają Cię najbardziej (jako najbardziej trafione)? Jakie uczucia i myśli budzą w Tobie te słowa? Zatrzymaj się chwilę na tym. Pamiętaj, że wszystko, co Jezus mówi i robi wynika z miłości do Ciebie. Wpatrując się w Niego zastanów się, czy Go znasz? Co dla Ciebie znaczy znać Jezusa?

Nawet jeżeli widzisz w sobie jakieś braki nie zatrzymuj się na nich, ale idź z tym do Jezusa. Porozmawiaj z Nim o tym, bo tylko On ma moc uzdolnić Cię do prawdziwej przemiany życia i prawdziwego oddania Mu życia.

Ojcze nasz…


Zadania:
a) Postaraj się robić proste rzeczy (obowiązki i dobre uczynki) z miłością.
b) Zrób coś, żeby lepiej poznać Jezusa (np. lektura Biblii, adoracja).
c) Przed następnym spotkaniem przeczytaj fragment Mt 7, 24-28.

Michał Mazur CSMA

Inne artykuły autora

Biblijne czarne charaktery: Piłat

Biblijne czarne charaktery: Judasz (cz.2)

Biblijne czarne charaktery: Judasz (cz.1)